"Szedł całą noc, bez zmęczenia. Czasem aż drżał na myśl o tym, że jest wolny. Kiedy się rozwidniło, porzucił drogę i wędrował polami [...] Jednakże co parę mil stało ogrodzenie, przypominając mu, że jest intruzem na cudzej ziemi i zbiegiem".
J.M. Coetzee "Życie i czasy Michaela K."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz